Świecenie przykładem, czyli fotowoltaika dla samorządów

15.05.2020

Fotowoltaika przynosi wiele korzyści. Pomaga walczyć ze smogiem, obniżyć rachunki za prąd, a także zapewnia niezależność energetyczną. Co ważne, zbliża też do spełnienia celu postawionego przez UE. Czy samorządy inwestują w fotowoltaikę? Jakie rozwiązania możemy podpatrzeć u potentatów technologicznych?

Zielona energia na drogach miast, autostradach i ścieżkach

Czołowi producenci rozwijający technologie fotowoltaiczne stale zadziwiają nowymi rozwiązaniami. Nie chodzi tutaj jedynie o poprawę sprawności paneli fotowoltaicznych, ale również o możliwość ich zastosowania. Panele coraz częściej w wielu krajach służą jako ekrany akustyczne na autostradach, nowością zaczyna być usytuowanie paneli jako elementów konstrukcyjnych samej drogi. Technologia się rozwija, być może wkrótce będzie można podróżować słoneczną autostradą. Chińczycy opracowali także rozwiązanie pozwalające na budowę chodników i ścieżek rowerowych z płytek fotowoltaicznych. Nie dość, że jest to rozwiązanie zeroemisyjne, a więc przyjazne dla środowiska, to jeszcze bezpieczne dla użytkowników – płytki są wytrzymałe, odporne na wysokie temperatury i antypoślizgowe. 

Czy już wkrótce polskie samorządy zainwestują w budowę fotowoltaicznych ścieżek rowerowych, słonecznych chodników i przejść dla pieszych? W Polsce coraz więcej samorządów inwestuje w znaki wraz z oświetleniem zewnętrznym, którego zasilaniem jest fotowoltaika lub hybrydowe połączenie fotowoltaiki i małej turbiny wiatrowej. Koszt komponentów dla takich rozwiązań, póki co jest wysoki, ale podobnie jak fotowoltaika dla domów i firm, także tego typu projekty będą taniały, a przez to stawały się bardziej dostępne. Zwłaszcza że Unia Europejska właśnie na takie proekologiczne inicjatywy przekazuje pieniądze polskim władzom, a te samorządom. 

Fotowoltaika dla samorządów – gdzie oprócz dużej architektury? 

Panele fotowoltaiczne na budynkach użyteczności publicznej, to nie jedyne miejsce, na którym samorządy instalują fotowoltaikę. Coraz więcej modułów fotowoltaicznych możemy zauważyć w nietypowej formie. Samorządy „świecą przykładem” inwestując np. w ławeczki solarne. Mieszkańcy miast, w których takie rozwiązanie się znajduje, mogą nie tylko na niej usiąść, ale również naładować telefon czy inne urządzenie mobilne. Oswajanie przestrzeni publicznej z rozwiązaniami tego typu pełni bardzo ważną funkcję edukacyjną mieszkańców miast. Przekaz jest prosty i zarazem zachęca do zapoznania się z nowymi technologiami związanymi z pozyskiwaniem energii z odnawialnych źródeł. 

Oprócz ławeczek, fotowoltaiką zasilane jest także oświetlenie miejskie (instalacje tego typu są zarówno w mniejszych miastach, jak i większych np. Kraków). Tego typu projekty są dosyć kosztowne, ale niedługo wpiszą się na dobre w krajobraz coraz większej ilości miast i wsi, które chcą uchodzić za bardziej ekologiczne.

Jak sprawdza się fotowoltaika w infrastrukturze miejskiego transportu?

Europejskie fundusze sprawiają, że coraz więcej środków przeznaczanych jest na czysty ekologicznie transport. W większości polskich miast już pojawiły się elektryczne autobusy. W Europie środki transportu publicznego często zasilane są energią ze słońca przy pomocy modułów fotowoltaicznych. W Polsce, póki co, nie jest to zbyt popularny widok, choć trzeba odnotować, że zarządcy komunikacji miejskiej powoli przekonują się do tego typu rozwiązań. 

Wśród miejskiej infrastruktury, oprócz tramwajów czy autobusów nie może zabraknąć przystanków – nic nie stoi zatem na przeszkodzie by i tutaj odnawialne źródła energii znalazły swoje zastosowanie. W niektórych miastach powstają przystanki, które zasilane są właśnie energią ze słońca (Rzeszów, Stalowa Wola). Energia elektryczna pozyskana dzięki modułom fotowoltaicznym znajdującym się na dachu wiaty przystankowej, przeznaczona jest do podgrzania specjalnych mat elektrycznych lub chłodzenia. W zależności od pory roku mieszkańcy mogą usiąść na ciepłej lub zimnej ławce. Dodatkowo zamontowane rozwiązania pozwalają osuszać ziemię w pobliżu, chroniąc przed zlodowaceniem. Promienniki ogrzewające zimą przystanek, latem będą wymieniane na klimatyzatory. 

Prawdopodobnie w normalnych warunkach, gdyby nie energia słoneczna, samorządy zakończyłyby inwestycję na postawieniu metalowej wiaty z oświetleniem LED, ale dzięki fotowoltaice mogą, bez zwiększania zużycia konwencjonalnych źródeł energii, wybrać dodatkowe wyposażenie, które znacznie poprawia komfort podczas czekania na przystanku. 

Pozostaje nam nic innego, jak kibicować tego typu rozwiązaniom i trzymać kciuki za odważnych samorządowców, którzy będą chcieli tego typu rozwiązania instalować w coraz większej ilości polskich miast.