Termomodernizacja czy instalacja fotowoltaiczna – co pierwsze?

10.11.2019

Mieszkasz w domu i masz wysokie rachunki za energię elektryczną? Rozwiązanie, które pomoże Ci zoptymalizować koszty, jest jedno – pomyśl o termomodernizacji i fotowoltaice. Dlaczego warto przeprowadzić obie inwestycje? Czy kolejność ma znaczenie? Na jakie ulgi można liczyć?

Ulga termomodernizacyjna. Fotowoltaika po termomodernizacji

Termomodernizacja to przedsięwzięcie wpływające na podniesienie efektywności energetycznej budynku, fotowoltaika pozwala natomiast generować darmową energię z promieni słonecznych. Jeżeli dom jest wydajny energetycznie, wówczas można zaoszczędzić takżena  elektrowni słonecznej. Dobrze ocieplony dom będzie miał mniejsze zużycie energetyczne, co z kolei przełoży się na mniej kosztowną instalację fotowoltaiczną. Mniejsze zużycie równoznaczne jest z zakupem mniejszej instalacji fotowoltaicznej. To nie jedyny plus – obie inwestycje pozwalają skorzystać z ulgi termomodernizacyjnej.

Dla kogo ulga termomodernizacyjna?

Rozporządzenie Ministra Inwestycji Rozwoju z 21 grudnia 2018 roku, jasno definiuje, że ulga przeznaczona jest dla osób fizycznych. Możliwość skorzystania z ulgi termomodernizacyjnej weszła w życie 1 stycznia 2019 roku. Dlaczego warto, by pierwsza w kolejności była termomodernizacja? Ulga przysługuje nawet wtedy, gdy najpierw zamontujemy instalację fotowoltaiczną. Jednak wymiana stolarki czy ocieplanie ścian to dosyć duży dyskomfort dla użytkowników budynku. Być może konieczne będzie w takim przypadku przestawianie kabli lub umiejscowionego inwertera, a można tego uniknąć.

Ulga termomodernizacyjna – przykład

Kto może skorzystać z ulgi termomodernizacyjnej? Możliwość odpisania kosztu instalacji od podstawy podatku dochodowego przysługuje podatnikom zarówno rozliczającym PIT według pierwszego (18%), jak i drugiego (32%) progu podatkowego, a także osoby płacący podatek liniowy czy ryczałtowy. Mogą oni odpisać koszt materiałów budowlanych, urządzeń, a nawet samą usługę związaną z realizacją inwestycji.

Warunki są jasne – maksymalnie można odpisać 53 tys. złotych, czas na odpisanie wynosi maksymalnie 6 lat. Co ważne, ulga termomodernizacyjna łączy się z programem priorytetowym „Mój prąd”. Osoby, które stawiają elektrownię słoneczną, zyskują w 2019 roku podwójnie – otrzymują 5 tys. złotych z rządowego programu i na podstawie ustawy odpisują pozostałą kwotę od podstawy podatku dochodowego.

Przykładowo, Pani Halina, która za montaż instalacji zapłaciła 37 tys. złotych, po odjęciu otrzymanej dotacji z programu „Mój prąd” może odpisać od podstawy podatku dochodowego 32 tys. złotych. Osoby, które skorzystały z innego rządowego programu – tj. z „Czystego Powietrza” nie mogą liczyć na dotację z programu „Mój prąd”, ale ulga termomodernizacyjna im przysługuje.

Więcej o programie „Mój prąd” przeczytasz w naszym poprzednim wpisie.

Ulga termomodernizacyjna – 2019 rok dobry na inwestycję

Gdy tylko przekroczymy Polską granicę i wkroczymy na niemieckie autostrady, możemy zauważyć mnóstwo farm fotowoltaicznych. Jeżeli chodzi o termomodernizację, Niemcy również inwestują w podniesienie efektywności energetycznej budynków przez ocieplenie przegród czy wymianę stolarki okiennej i drzwiowej. Rząd przeznacza na dofinansowania tego typu przedsięwzięć spore środki. Ulga termomodernizacyjna w Niemczech funkcjonuje od wielu lat w postaci różnych programów.

Podobnie jest w Polsce – obecny rząd coraz więcej pieniędzy z budżetu przeznacza na dofinansowania związane z termomodernizacją oraz na rozwój OZE – zarówno dla starych, jak i nowych domów. Stare domy wymagają w pierwszej kolejności sprawdzenia efektywności energetycznej i jej poprawy w przypadku, gdy z budynku ucieka ciepło. W ramach ulgi termomodernizacyjnej można odpisać m.in. koszt materiałów, a oprócz tego: wymianę starego kotła, zbiorników na gaz lub olej czy pompę ciepła.

Ulga termomodernizacyjna dla nowych domów obejmuje m.in. zakup sprzętu oraz realizację montażu instalacji fotowoltaicznej produkującej prąd czy kolektorów słonecznych służących do podgrzewania wody użytkowej. Takie działania polskiego rządu sprzyjają podniesieniu efektywności energetycznej i energetyce rozproszonej. Chronią także przed ewentualnymi przeciążeniami sieci, ale również pomagają w spełnieniu celu OZE, jaki postawiła nam Unia Europejska. Rozwój energetyki wiatrowej i słonecznej przybliżają Niemcy do spełnienia postanowień UE. Polska ma jeszcze wiele do nadrobienia.

Czytaj także o gwarancji na moduły fotowoltaiczne